Spis treści:

Spacery fotograficzne kursantów – sprawdź, czego nie można fotografować

Data dodania: 10.11.2022
Czas czytania:
zabytek

Instytucje kultury niekiedy prowadzą zajęcia poza swoją siedzibą, do czego – paradoksalnie – przyczyniła się również epidemia. Jako alternatywę dla spotkań online można zaproponować np. plenery malarskie czy spacery po okolicy, kiedy to kursanci pod okiem instruktora mają za zadanie wykonać fotografię na zadany temat, np. architektury miejskiej. Później efekty takiego „spaceru fotograficznego” są zwykle publikowane na fanpage danej instytucji lub w broszurach i pamiątkowych albumach. Mimo szeroko ujętego tzw. „prawa panoramy”, nie możemy jednak fotografować wszystkiego, a tym bardziej publikować.

Zgodnie z prawem autorskim wolno rozpowszechniać „utwory wystawione na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach, jednakże nie do tego samego użytku”. Tak w polskim prawie określono „wolność panoramy”. Co to oznacza w praktyce?

PRAWO PANORAMY: BUDYNKI Z ZEWNĄTRZ – TAK, W ŚRODKU – NIE

Opisana tzw. „wolność panoramy” stanowi wyjątek prawa autorskiego, który pozwala na wykorzystanie zdjęć utworów wystawionych na stałe na widok publiczny. Możemy zatem ze spokojem i w świetle prawa fotografować, filmować i szkicować a następnie rozpowszechniać np. :

  • utwory architektoniczne (elewacje budynków, pomniki, kapliczki i inne tzw. obiekty małej architektury) – nie ma przy tym znaczenia, czy chodzi o zabytek, obiekt sakralny czy osiedle mieszkaniowe,
  • utwory plastyczne (rzeźby, grafiki, graffiti, murale, witraże, neony).

– o ile tylko znajdują się w miejscu ogólnie dostępnym.

„Ogólnodostępne” są miejsca położone na otwartej przestrzeni, dostępne dla każdego, nawet za opłatą i tylko w określonych godzinach, jak np. tarasy widokowe.

W takiej sytuacji nie mamy więc obowiązku uzyskania zgody np. właściciela danego obiektu, mieszkańców czy osoby uprawnionej z tytułu autorskich praw majątkowych (projektanta). Niezależnie od tego, czy wykonujemy fotografie w celach zarobkowych, czy prywatnych, hobbystycznych.

Jest jednak pewne zastrzeżenie. Prawo panoramy nie ma zastosowania w przestrzeniach zamkniętych. Nie możemy więc samowolnie, bez zgody wejść i fotografować wnętrz np. poczty, banku, urzędu miasta, galerii handlowej, kamienicy czy restauracji. Właściciel (posiadacz) takich obiektów ma prawo nas wyprosić, wywiesić tabliczkę z zakazem fotografowania czy zaprowadzić inne zasady, o których będzie mowa dalej. Zwłaszcza fotografowanie w sklepach i galeriach handlowych budzi spore emocje. Nie mówiąc o tym, że jeśli osoba uprawniona (np. administrator kamienicy) nakaże nam opuścić dane miejsce z aparatem, powinniśmy jej posłuchać – w przeciwnym razie narażamy się na zarzut naruszenia miru domowego i odpowiedzialność karną (art. 193 Kodeksu karnego).

Odrębnie uregulowane jest fotografowanie i filmowanie obiektów w muzeach, ale to temat na osobny artykuł. Zostawmy wątki poboczne, wróćmy do prawa panoramy…

PRAWO PANORAMY: „NIE DO TEGO SAMEGO UŻYTKU” – CZYLI DO JAKIEGO?

Na końcu podanego przepisu art. 33 pr. aut. jest dość enigmatyczny warunek – utwory nie mogą posłużyć „do tego samego użytku”. Oznacza to, że nie jest dozwolone wykorzystanie zdjęcia danego utworu (np. muralu), aby następnie namalować go w innym miejscu. Nie można również samowolnie odwzorować cudzego projektu architektonicznego i wybudować na jego podstawie nowy obiekt. Takie zachowanie naruszałoby prawa twórcy, a nas narażało na zarzut plagiatu.

PRAWO PANORAMY A INSTALACJE ARTYSTYCZNE

Rozmaitego rodzaju instalacje artystyczne możemy swobodnie fotografować, o ile są one eksponowane na stałe na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach. Zatem wszelkie instalacje o tymczasowym charakterze wymagają już zgody na ich utrwalenie w formie fotografii czy filmu.

Jak wspomniano możemy fotografować utwory wystawione na widok publiczny na ogólnie dostępnych drogach, ulicach, placach lub w ogrodach. Co jednak, gdy dany obiekt stanowi zarejestrowany tzw. „przestrzenny znak towarowy”? Czy oznacza to zakaz jego fotografowania. Otóż, nie.

UWAGA NA ZNAKI TOWAROWE

W mediach i na forach fotograficznych co jakiś czas przewija się „nius” o tym, że zakaz fotografowania niektórych obiektów powoduje ochrona znaków towarowych. Mowa np. o kręceniu filmu na Moście Świętokrzyskim, teledysku Katy Perry na tle Stadionu Narodowego czy fotografowania Zamku na Wawelu.

Informacje zarządców znanych obiektów nie zawsze mają potwierdzenie w bazie znaków towarowych na stronie internetowej Urzędu Patentowego RP. Kontrowersyjna jest też możliwość zarejestrowania kształtu całego budynku jako znaku towarowego. Jaka jest więc prawda – czy mówiąc językiem fachowym – jaki jest stan faktyczny i prawny?

Faktycznie samo sfomułowanie słowne „Zamek Królewski na Wawelu” jest zarejestrowanym znakiem towarowym, co nie powoduje zakazu fotografowania obiektu i rozpowszechniania zdjęć. Z ochrony znaków towarowych wynika tylko zakaz wykorzystywania określenia „Zamek Królewski na Wawelu” do oznaczania towarów własnego przedsiębiorstwa oraz w odniesieniu do klas towarów i usług zgłoszonych w ramach procedury rejestracji znaku.

Innymi słowy nie możemy hasłem „Zamek Królewski na Wawelu” opatrzeć towarów wymienionych w bazie Urzędu Patentowego, jak np. fotografii, widokówek, kart pocztowych, ale nie oznacza to, że nie można wykonać fotografii czy widokówki z Zamkiem, lecz że nie można opatrzeć jej słowami „Zamek Królewski na Wawelu”.

Zostawmy budynki, zajmijmy się ludźmi.

PRAWO PANORAMY A SESJA Z MODELKAMI W PRZESTRZENI PUBLICZNEJ

Prawo panoramy zezwala, aby fotografować modelki w otwartej, ogólnodostępnej przestrzeni – bez zgód i zezwoleń (np. na krakowskim rynku). Dotyczy to również nawet zamkniętych ogrodów, do których trzeba zakupić bilet (np. ogrodu przy Muzeum Archeologicznym w Krakowie, skądinąd popularnego na sesje ślubne). W tym drugim przypadku należy wcześniej sprawdzić, czy obowiązują specjalne zasady wprowadzone przez dysponenta danego terenu. Wykonywanie długich, profesjonalnych sesji może bowiem istotnie zakłócać normalną pracę danej instytucji.

CZY TRZEBA ZAMAZYWAĆ TWARZE PRZECHODNIÓW NA ZDJĘCIU?

Zgodnie z Prawem autorskim, co do zasady rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Takiego zezwolenia nie wymaga jednak rozpowszechnianie wizerunku m. in. „osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza”. Nie musimy zatem pytać każdego przechodnia, który przypadkiem wszedł nam w kadr, o to, czy wykonane zdjęcie możemy opublikować np. na naszym fanpage.

Każda sytuacja wymaga jednak indywidualnej oceny – np. gdy dana osoba tak mocno wyróżnia się na naszym zdjęciu, że nie sposób uznać jej tylko za „szczegół całości”. Zamazywanie twarzy na zdjęciu może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego i… zbyt odwracać uwagę od głównego obiektu.

Niekiedy rozpowszechnianie zdjęć z przestrzeni publicznej może zostać uznane za naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i 24 k. c. ). Miałem okazję doradzać dorosłym osobom, które ze zdziwieniem odnalazły na wystawie swoje zdjęcia z dzieciństwa wykonane na publicznym kąpielisku w l. 90. Dodajmy, że byli na nim w „stroju adamowym”. Wystawę organizowało centrum kultury jako pokłosie konkursu na fotografie prezentujące codzienne życie mieszkańców miasta w przeszłości.

WNĘTRZA „BIEDRONKI” – NIE, KOSZARY – TAK

Może to zaskakujące, ale obecnie nie obowiązuje żaden przepis, który zabrania fotografowania, filmowania czy szkicowania np. obiektów wojskowych i policyjnych, dworców pkp lub zakładów karnych.

Od niedawna, bo od 23 kwietnia 2022 r. obowiązuje nowe Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 21 kwietnia 2022 r. w sprawie obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa oraz ich szczególnej ochrony (Dz. U. 2022 poz. 880). Określono w nim kategorie obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa. Nie przewidziano w nim jednak (tak samo, jak w ustawie o obronie Ojczyzny) zakazu fotografowania takich miejsc, ani tym bardziej kar za takie zachowanie.

Z drugiej strony przypomnijmy, że w związku z sytuacją na Ukrainie Ministerstwo Obrony Narodowej apeluje w mediach społecznościowych o nieupublicznianie zdjęć, filmów i informacji o miejscach pobytu lub transporcie żołnierzy, datach i godzinach przejazdów, wylotów, lądowań; liczbie i rodzajach wojska oraz znakach i tablicach rejestracyjnych pojazdów wojskowych.

 

Mariusz Kusion

Artykuł ukazał się pierwotnie w czasopiśmie „Prawo i Finanse w Kulturze”, nr 105, październik 2022, przedruk za zgodą Redakcji.