Zakaz używania AI w pracy artysty i naukowca
Od razu uspokajam – żaden akt prawny nie wprowadził dotąd takiego zakazu, ale może to zrobić pracodawca lub zleceniodawca, np. uczelnia czy instytucja kultury. Sprawdźmy więc, z czym wiąże się zakaz stosowania sztucznej inteligencji w pracy kreatywnej i naukowej oraz konkursach artystycznych.
Pracodawca i zleceniodawca może nie życzyć sobie, aby wykonywano na ich rzecz pracę z wykorzystaniem AI. Dlaczego? Co najmniej z dwóch przyczyn. Nie brakuje opinii, że AI to w istocie praca „odtwórcza”, bazująca na “nieczułych” matematycznych algorytmach, a nie ludzkiej kreatywności. Skupmy się jednak na argumencie prawnym – używanie AI wiąże się bowiem z ryzykiem naruszenia, zwłaszcza różnych informacji chronionych i praw autorskich.
ZAKAZ UŻYWANIA AI W PRACY – RYZYKO NARUSZEŃ PRAWA
Wprowadzenie do systemu AI danych naszej organizacji może łatwo spowodować utratę ich poufności (np. danych osobowych, know how, tajemnic handlowych, zawodowych i służbowych). Na przykład przygotowanie przy użyciu AI umowy o pracę czy raportów z badań może doprowadzić do tego, że podane tam dane znajdą się następnie w innych tego rodzaju dokumentach opracowanych na polecenie innych osób korzystających z tego samego (bezpłatnego) narzędzia.
Generowanie nie tylko treści tekstowych, ale i wizualnych relatywnie łatwo może doprowadzić do nieuprawnionego wykorzystania elementów objętych prawami własności intelektualnej osób trzecich (np. wzory przemysłowe, znaki towarowe, wizerunek). Mówiąc krócej – do plagiatu.
Pracodawcy i zleceniodawcy reagują na takie ryzyko w różny sposób, poprzez:
- całkowity zakaz używania AI w celach służbowych lub realizacji umowy,
- wprowadzenie obowiązku zgody przełożonego na stosowanie AI,
- zobowiązanie pracowników/kontrahentów do korzystania wyłącznie z wewnętrznych (np. płatnych) narzędzi AI.
Pracodawca może również wprowadzić monitoring wykorzystania czasu pracy oraz właściwego użytkowania udostępnionych pracownikowi narzędzi pracy (art. 223 § 4 Kodeksu pracy). Taki monitoring może obejmować np. używanie chata GPT czy innych aplikacji dostępnych gratis w sieci. O zasadach monitorowania wiadomości e-mail w pracy zdalnej dowiesz się więcej z mojego artykułu.
Ryzyko związane z niekontrolowanym korzystaniem przez pracowników z AI naraża pracodawcę na straty finansowe oraz szkody w reputacji. Kto w takiej sytuacji odpowiada za naruszenia prawa?
SZKODY WYRZĄDZONE PRZEZ AI – KTO PONOSI ODPOWIEDZIALNOŚĆ?
Za szkody spowodowane użyciem AI przez pracownika konsekwencje prawne ponosi pracodawca. Podstawa prawna i sankcje zależą od rodzaju naruszenia. Na przykład w razie naruszenia danych osobowych pracodawca ponosi odpowiedzialność na podstawie RODO jako administrator danych.
Natomiast w myśl przepisów ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, twórcy, którego prawa zostały naruszone, przysługują roszczenia o zaniechanie naruszenia, usunięcie skutków naruszenia, naprawienie wyrządzonej szkody (majątkowej) na zasadach ogólnych albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku, gdy naruszenie jest zawinione trzykrotności stosownego wynagrodzenia, a także wydania uzyskanych korzyści.
Skutki poniesie też sam pracownik – w oparciu o ogólne przepisy prawa pracy, czyli wobec swojego pracodawcy. W grę wchodzi też wypowiedzenie umowy o pracę z zachowaniem okresu wypowiedzenia, a w skrajnych przypadkach również bez zachowania okresu wypowiedzenia (zwolnienie dyscyplinarne). Jeżeli pracodawca poniósł szkodę na skutek omawianego działania pracownika, może dochodzić od niego odszkodowania na zasadach określonych w Kodeksie pracy (tzw. odpowiedzialność materialna na zasadach ogólnych za szkodę wyrządzoną nieumyślnie lub umyślnie).
Pracodawcy powinni więc zastanowić się, jak zniwelować wskazane ryzyka prawne. Jednym ze sposobów jest wprowadzenia regulacji wewnętrznych. Zobaczmy, jak poradziła sobie z tym pewna uczelnia.
OGRANICZENIA UŻYWANIA AI NA UCZELNI – PRZYKŁAD ZE SZKOLENIA
Niedawno szkoliłem kadrę pewnej uczelni technicznej na temat praw autorskich. W ich „Kodeksie Etyki Pracownika Naukowego” jest taki punkt:
„Wykorzystanie w pracy badawczej narzędzi opartych na sztucznej inteligencji wymaga jednoznacznego wskazania w raporcie z badania lub w opartej na nim publikacji w sposób odróżniający materiał wytworzony samodzielnie od wyników uzyskanych z wykorzystaniem tych narzędzi. Za dobór tych narzędzi oraz zgodność ich działania z zasadami poszanowania własności intelektualnej, ochrony danych osobowych i etyki pracownika naukowego odpowiadają badacze podejmujący decyzję o wykorzystaniu tych narzędzi”.
Takie brzmienie tego postanowienia wydaje się zbyt szerokie… Obejmuje bowiem nie tylko napisanie artykułu z użyciem AI, ale już sam research literatury wykorzystanej następnie do przygotowania raportu czy innego tekstu. Być może wyjściem z tej sytuacji jest zawężenie brzmienia tego punktu tylko do „generatywnej AI”.
Dużo bardziej precyzyjny jest inny punkt w tym Kodeksie, odnoszący się wyłącznie do pisania publikacji naukowych:
„W przypadku wykorzystania narzędzi sztucznej inteligencji do przygotowania tekstu publikacji lub jej części (np. streszczenia), autorzy mają obowiązek załączyć do publikacji stosowne oświadczenie w porozumieniu z redakcją czasopisma lub wydawnictwem. Wykorzystanie narzędzi sztucznej inteligencji jest dopuszczalne wyłącznie pod warunkiem poszanowania praw własności intelektualnej”.
Jako jeden z przykładów naruszenia zasad etyki pracownika naukowego zostało w Kodeksie tej uczelni wskazane wprost: „zatajanie wykorzystania sztucznej inteligencji lub zautomatyzowanych narzędzi do tworzenia lub opracowywania publikacji”.
Ta uczelnia (podobnie jak większość) podeszła do AI w sposób kompromisowy, zamiast stosować twarde zakazy. Przyjrzyjmy się teraz, jak sprawa wygląda w przypadku artystów.
ZAKAZ UŻYWANIA AI W PRACY ARTYSTY – CZYLI UWAŻAJ, CO PODPISUJESZ, DROGI TWÓRCO
Nie rozstrzygam w tym miejscu, czy utwór powstały z udziałem AI jest „utworem” w rozumieniu prawa autorskiego. Zdania na ten temat są podzielone i przybliżę ten wątek w innym artykule na blogu. Nie wszyscy pracodawcy, zleceniodawcy i kontrahenci artystów patrzą przychylnie na posiłkowanie się przez nich programami AI, np. w przygotowywaniu tekstów literackich, scenariuszy, grafik, oprawy wizualnej, etiud filmowych, muzyki, logo itd. Używanie AI może narazić nie tylko na zarzut plagiatu. W razie chwilowego braku weny i deadline’u „na wczoraj”, twórca może posłużyć się AI, aby szybko przetworzyć swoje dawne dzieło zgodnie z wymogami nowego zamawiającego. Jest to więc tzw. autoplagiat.
Stosowne obostrzenia zamawiającego (pracodawcy) wobec artysty mogą zostać wpisane nie tylko w akty prawa pracy, ale również w treść umów/zamówień na działania artystyczne. Kompromisowym rozwiązaniem jest dopuszczenie AI tylko w ograniczonym zakresie, np. do sporządzenia wstępnego projektu, który zostanie następnie rozbudowany już w pełni samodzielnie przez artystę.
Zakaz stosowania AI zaczął już pojawiać się w regulaminach konkursów artystycznych, np. literackich: „Utwory zgłoszone do Konkursu nie mogą być stworzone przy udziale mechanizmów sztucznej inteligencji (AI). W przypadku niezastosowania się do ww. zasady, uczestnik konkursu zostanie zdyskwalifikowany”.
Z drugiej strony, są również takie konkursy, które promują (i wymagają) skorzystanie z AI. Np. Digital Ars, który już na głównej stronie informuje, że jest to „pierwszy w Polsce konkurs dla sztuk wizualnych i melodii tworzonych przy udziale AI” ( https://digitalars.pl ). W tym roku odbyła się 5. edycja.
ZAKAZ UŻYWANIA AI W PRACY ARTYSTY I NAUKOWCA – PODSUMOWANIE
Pracodawca lub zleceniodawca ma prawo zakazać lub ograniczyć używanie narzędzi AI przez swoich podwładnych lub kontrahentów. Może to wynikać z niechęci do nowinek technicznych lub chęci ograniczania ryzyka prawnego, które wiąże się z niekontrolowanym stosowaniem AI (np. plagiat, naruszenia danych chronionych prawem).
- Zasady używania AI można wpisać np. w regulamin pracy, instrukcję, okólnik, zarządzenie rektora, zasady etyczne, jak w przywołanym przykładzie „Kodeksu Etyki Pracownika Naukowego” uczelni. W przypadku twórców, zakazy czy ograniczenia w używaniu AI mogą zostać określone również w treści zamówienia (umowy) na działanie (lub działania) artystyczne.
- Zamiast stosowania twardych zakazów, pośrednim rozwiązaniem jest wprowadzenie obowiązku stosowania narzędzi AI tylko zapewnionych lub zaakceptowanych przez pracodawcę. Niektóre (zwłaszcza płatne) systemy AI zapewniają wyższy poziom bezpieczeństwa dla tworzonych treści. Jeżeli odpowiednie postanowienia znajdą się w wewnętrznych aktach prawnych, wówczas łatwiej będzie wyciągnąć konsekwencje służbowe wobec pracownika, który ich nie przestrzegał.
To jest mój pierwszy wpis na temat prawa sztucznej inteligencji. Jeżeli chcesz poznać więcej takich analiz, możesz zmotywować mnie wirtualną kawą 😊 Z góry dziękuję.
Mariusz Kusion
Witryna internetowa, w tym wszystkie treści wizualne, dźwiękowe i tekstowe znajdujące się na niej, są chronione prawem autorskim. Poza użytkiem osobistym, pobieranie jakichkolwiek treści ze strony internetowej, kopiowanie ich w części lub w całości lub publiczne udostępnianie jest możliwe wyłącznie za uprzednią pisemną zgodą właściciela praw autorskich.