Spis treści:

Obowiązek oznaczania treści AI od 2 sierpnia – czy również w sztuce?

Data dodania: 02.08.2026
Czas czytania:
18547

Zgodnie z unijnym rozporządzeniem AI Act, grafiki, wideo, teksty i dźwięki wygenerowane lub edytowane przy użyciu sztucznej inteligencji muszą być oznaczone „w jasny i wyraźny sposób”. Regulacja ma zastosowanie głównie do chatbotów (wirtualnych asystentów), generatywnej AI, systemów rozpoznawania emocji i deepfake’ów. W artykule skupiam się na znaczeniu tych przepisów dla pracy artystów. Jakie przewidziano dla nich ułatwienia, które treści trzeba oznaczać i w jaki sposób. Sprawdźmy po kolei.

Czy artysta musi oznaczać treści AI

To zależy. Nowy obowiązek nie dotyczy osób, które używają systemu AI „w ramach osobistej działalności pozazawodowej”. Jeżeli więc wspierasz się w ten sposób, pisząc prywatne e-maile lub tworzysz grafikę w prezencie na ślub znajomych – nie musisz nic oznaczać. Rozgraniczenie twórczości „osobistej” (amatorskiej, hobbystycznej) od „zawodowej” nie jest zawsze oczywiste. Zwłaszcza w czasach Internetu i social media. Wydaje się, że umieszczanie w nich jakichkolwiek treści – nawet skierowanych do zamkniętej grupy followersów – trudno uznać za zachowanie czysto osobiste, bo taka treść łatwo może stać się powszechnie dostępna i przydać jej twórcy rozpoznawalności, polubień, subskrypcji czy monetyzacji wyświetleń.

Kiedy trzeba oznaczać teksty z użyciem AI

Z perspektywy indywidualnego artysty najważniejszy jest obowiązek etykietowania tekstów oraz deepfake. Po kolei. Tekst musi zostać oznaczony jako powstały z użyciem AI, gdy:

  • informuje społeczeństwo „na temat spraw będących przedmiotem zainteresowania publicznego”,
  • został wygenerowany w całości lub zmanipulowany (zmodyfikowany) przez AI,
  • za jego publikację nie ponosi odpowiedzialności redakcyjnej osoba fizyczna lub prawna oraz
  • nie przeszedł weryfikacji przez człowieka lub kontroli redakcyjnej.

Komisja Europejska podaje w Wytycznych, że teksty publikowane w interesie publicznym to np. treści o wyborach politycznych, klęskach żywiołowych, wydarzeniach państwowych. W świetle tych nowych unijnych regulacji nie ma więc obowiązku oznaczania szeroko pojętej literatury pięknej czy tekstów piosenek. W praktyce warto jednak podejść do tego ostrożnie, jeżeli nie chce się powtórzyć burzy, która towarzyszyła niedawnym wyznaniom naszej noblistki, o tym, że „chatbot pomaga jej” rozwinąć pomysły na powieści. Przypomnijmy też sobie zamieszanie wokół książki „Teoria spisku, czyli prawdziwa historia świata” K. Opolskiej, która została wycofana ze sprzedaży po kilku miesiącach w marcu 2026 r. Oznaczanie w przypisie fragmentów tekstu AI to praktyka, która coraz częściej jest promowana w pisaniu artykułów i monografii naukowych. Stosowne klauzule zaczynają pojawiać się również w umowach z autorami oraz z ghostwriterami.

Zapewniam, że artykuły na tym blogu piszę w 100% „oldskulowo”. W związku z innymi obowiązkami, może dlatego publikuję rzadko. No, chyba że zmotywujecie mnie kawą na buycoffee.to 😊

Czym jest deepfake

Deepfake to zgodnie z definicją AI Act: „wygenerowany lub zmanipulowany przez sztuczną inteligencję obraz, treść audio lub wideo, która przypomina istniejące osoby, obiekty, miejsca, podmioty lub zdarzenia i która może błędnie wydawać się innej osobie autentyczna lub prawdziwa”.

Unijna definicja jest szersza niż potoczne rozumienie deepfake’u, bo obejmuje nie tylko fałszywy film z twarzą osoby, ale również obiektami, miejscami, podmiotami i wydarzeniami.

Dla pewności dodam – deepfake nie został zakazany i nie jest przestępstwem sam w sobie (jak od kilku dni patostreaming). Używanie tej techniki może narazić na odpowiedzialność karną dopiero, gdy twórca wykorzystał deepfake jako narzędzie do popełnienia czynu zabronionego. W grę wchodzi bardzo szeroka paleta przepisów: od rozpowszechniania pornografii i mowy nienawiści po zniesławienie i oszustwo (na „AI-wnuczka”). To duży i aktualny temat, godny osobnego artykułu.

Tymczasem sprawdźcie po 2 sierpnia swoje ulubione podcasty… Może okazać się, że w całości lub znacznej mierze są generowane w AI – tak w warstwie tekstowej, jak i głosu lektora. Ten fakt musi zostać ujawniony. Dotąd była to tylko dobra praktyka.

Kiedy trzeba oznaczać deepfake – wyjątki dla artystów

Jeżeli jako artysta używasz deepfake w swoich dziełach, masz obowiązek je oznaczyć. W tym zakresie przewidziano jednak pewne ułatwienie. Wyjątek brzmi: „jeżeli treść stanowi część pracy lub programu o wyraźnie artystycznym, twórczym, satyrycznym, fikcyjnym lub analogicznym charakterze obowiązki w zakresie przejrzystości ograniczają się do ujawnienia takich wygenerowanych lub zmanipulowanych treści w odpowiedni sposób, który nie utrudnia wyświetlania lub korzystania z utworu”.

Jak to technicznie rozumieć? Jeżeli „tworzysz sztukę” z użyciem AI, niezależnie w jakiej dziedzinie, nie masz obowiązku podawania stosownej informacji czy ikonki bezpośrednio przy danej treści. Np. przy twarzy postaci, której wizerunek stanowi deepfake, czy oznaczając konkretne wygenerowane grafiki, pejzaże (jako znak wodny) albo głos lektora.

Dopuszczalne w świetle prawa będzie podanie odpowiedniej adnotacji np. w napisach końcowych, początkowych lub w opisie filmu/audycji na platformie streamingowej.

Jeżeli ilustracja przedstawia w sposób oczywisty „nieistniejące” postacie czy obiekty (np. jednorożca lub bazę na Marsie) raczej nie stworzy fałszywego wrażenia ich autentyczności, więc nie wymaga oznaczenia. Aczkolwiek, jeżeli nie chcemy zostać uznani za promujących teorie spiskowe i dezinformację, należy zawsze zwrócić uwagę na kontekst dzieła.

Użycie funkcji AI wyłącznie do prostej korekty kolorystycznej obrazu lub warstwy dźwiękowej również raczej nie decyduje o powstaniu deepfake’u. Co innego syntetyczne odtworzenie czyjegoś głosu.

Dlaczego prawidłowe oznaczenie treści AI ma takie znaczenie? Pomijając skutki karne i cywilne, AI Act przewiduje wysoki kary finansowe.

Kary za nieoznaczenie treści AI

Za naruszenie omawianych obowiązków grozi kara finansowa do 15 mln euro lub w przypadku przedsiębiorców do 3% całkowitego rocznego światowego obrotu, w zależności od tego, która z tych kwot jest wyższa. Na początku lipca 2026 r. zakończono prace parlamentarne nad ustawą o systemach sztucznej inteligencji, która powołuje nowy organ: Komisję Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Komisja będzie prowadzić w Polsce postępowania, wydawać decyzje i nakładać kary pieniężne, a każdy będzie mógł złożyć do niej skargę na naruszenie przepisów AI Act (tak, jak do PUODO przy naruszeniu danych osobowych). Ustawa jednak jeszcze nie obowiązuje i czeka na podpis Prezydenta.

Prawidłowe oznaczanie treści AI – UE podpowiada ikony

(P)odpowiedź na pytanie, jak prawidłowo oznaczać treści AI znajdziemy w:

Stosowanie ww. soft low jest dobrowolne, ale może to stanowić prosty sposób wykazania zgodności z nowymi wymogami. Znajdziemy w nich m.in. przykładowe ikony, których użycie jest rekomendowane do oznaczania treści AI.

Podsumowanie – obowiązkowe oznaczanie treści AI w sztuce

  • Unijny AI Act nie wymaga, aby dzieło tekstowe (literackie) powstałe z użyciem AI musiało być stosownie oznaczone. Brak takiej etykiety może jednak w praktyce naruszyć reputację autora, postanowienia umów i przepisy o nieuczciwej konkurencji.
  • Tekst musi zostać oznaczony jako powstały z użyciem AI, gdy:
    • informuje społeczeństwo „na temat spraw będących przedmiotem zainteresowania publicznego”,
    • został wygenerowany w całości lub zmanipulowany (zmodyfikowany) przez AI,
    • za jego publikację nie ponosi odpowiedzialności redakcyjnej osoba fizyczna lub prawna oraz
    • nie przeszedł weryfikacji przez człowieka lub kontroli redakcyjnej.

    W zamyśle obejmuje to przekazy dziennikarskie i informacyjne, ale zobaczymy, co w tym zakresie przyniesie praktyka.

  • Jeżeli deepfake jest częścią ewidentnie artystycznego, twórczego, satyrycznego, fikcyjnego lub analogicznego dzieła albo programu, twórca ma obowiązek jego etykietowania. Wystarczy jednak ujawnić istnienie wygenerowanej lub zmanipulowanej treści w odpowiedni sposób, który nie utrudnia prezentacji lub odbioru dzieła.

Podstawa prawna: art. 3 pkt 60, art. 50, art. 99-100 AI Act (Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1689 z dnia 13 czerwca 2024 r. ustanawiające zharmonizowane przepisy dotyczące sztucznej inteligencji oraz zmieniające rozporządzenia (WE) nr 300/2008, (UE) nr 167/2013, (UE) nr 168/2013, (UE) 2018/858, (UE) 2018/1139 i (UE) 2019/2144 oraz dyrektywy 2014/90/UE, (UE) 2016/797 i (UE) 2020/1828 (ustawa o sztucznej inteligencji)).

Mariusz Kusion